O niebo lepsze wiadomości Mariusz mamy twoją wypłatę

Mariusz mamy twoją wypłatę !

Mariusz mamy twoją wypłatę !  – tak brzmiało ogłoszenie na facebookowej tablicy pubu Alexandra w dzielnicy Wimbledon ….

 

So last night in the Alex we found a pay packet. Here it is, and I've covered up the name on the top. It's obviously…

Opublikowany przez Alexandra Wimbledon na 22 grudnia 2017

Wpis Mariusz mamy twoją wypłatę, udostępniło wiele tysięcy osób i dzięki temu znaleziono nieszczęsnego pana Mariusza, który chcąc nie chcąc stał się bohaterem mediów 🙂

Mariusz mamy twoją wypłatę

Mariusz mamy twoją wypłatę

A było to tak :

Pan Mariusz pracownik budowlany zostawił swoją wypłatę tuż przed powrotem do Polski na święta, zostawił ją w londyńskim pubie Alexandra na Wimbledonie. Pan Mariusz swój ostatni dzień pracy przed świętami oblewał z kolegami w lokalu. Niestety kiedy zamknięto już lokal i klienci poszli do domów, obsługa pubu znalazła wypchaną kopertę z odręcznie napisanym imieniem i nazwiskiem „Mariusz….” , a środku był pokaźny plik funtów. Na szczęście właściciele puby zdecydowali o zamieszczeniu informacji o cennej zgubie na Facebooku i Twitterze, dzięki temu wypłata po świętach trafiła w ręce właściciela, pana Mariusza. Mariusz ponoć nie powiedział słowa żonie, nie chcąc  stresować jej i siebie w święta” – co zresztą nie dziwi, nikt nie powiedział by żonie, że zostawił w knajpie wypłatę. Sęk w tym, że wpis pubu o poszukiwaniach pana Mariusza znalazł jego syn.

Mariusz mamy twoją wypłatę

Mariusz mamy twoją wypłatę

Właściciel pubu alexandra Mick Dore kiedy otrzymał wiadomość na wpis Mariusz mamy twoją wypłatę, chciał wiedzieć więcej. Chodziło o to aby w sieci nie zgłosił się żaden oszust, co z dumą podkreślił, nie mógł oddać znaleźnych pieniędzy zupełnie przypadkowej osobie. Po zadaniu paru pytań, Pan Mariusz przypomniał sobie nawet krzesło na którym siedział. I rzeczywiście to właśnie pod wskazanym przez Mariusza krzesłem znaleziona została na koniec dnia koperta z pieniędzmi. Mariusz pamiętał także  godzinę o której opuścił pub, a jego słowa potwierdził  zapis z kamery monitoringu. I co ważne, był on w stanie podać dokładną sumę pieniędzy która znajdowała się w kopercie. Nie mając już żadnych wątpliwości, iż jest to właściwa osoba , Mick Dore ze spokojnym duchem zwrócił zgubę.

Szczęśliwy pan Mariusz okazał się na koniec tej historii bardzo szczodrym facetem. Dał bowiem suty napiwek pracownikowi pubu, który znalazł jego zgubioną wypłatę. Wspomina Mick Dore.  – Dziękując jednocześnie wszystkim którzy pomogli znaleźć pana Mariusza dzięki udostępnianiu wpisu w sieci.

Warto wspomnieć że wpis miał ponad 20 356 tysięcy udostępnień w sieci ! To pomogło znaleźć pana Mariusz !

Jednak istnieją uczciwi ludzie 🙂